Do czego służą opaski uciskowe?
We wstępie naszego tekstu wskazaliśmy, że opaski uciskowe stosuje się do zatamowania silnych krwawień. Są to zatem akcesoria ratownicze, które mogą uratować ludzkie życie. Stosowane w ratownictwie medycznym opaski uciskowe mają długość 1 metra i szerokość 5 cm. Żeby można je było wygodnie stosować, muszą być odpowiednio giętkie i posiadać utrzymujące je we właściwym ścisku zapięcie, czyli najczęściej guziki lub zapinki. W przypadku nieposiadania odpowiedniej ilości opasek uciskowych (np. w trakcie masowych wypadków komunikacyjnych), ratownicy medyczni w trakcie interwencji, zamiast nich mogą zastosować inne materiały, np. chustę, krawat, szalik czy inny trwały rodzaj materiału, który będzie miał odpowiednią długość i szerokość i dzięki temu umożliwi właściwe dociśnięcie uszkodzonej tętnicy w celu zatrzymania krwawienia.
W jaki sposób stosuje się opaski uciskowe?
Opaska uciskowa pozwala na odpowiednie dociśnięcie tętnicy do kości i dzięki temu zamknięcie jej światła i zatrzymanie na jakiś czas krwawienia. Prawidłowo założona opaska uciskowa powoduje zanik tętna i zblednięcie skóry w okolicach wykonania zacisku. Po założeniu, taki opatrunek może zostać zdjęty dopiero przez lekarza, który zajmie się właściwym (trwałym) zatamowaniem krwotoku i zabezpieczeniem powstałej rany.
W trakcie prowadzenia akcji ratunkowej, ratownik unosi uszkodzoną kończynę do góry i rozpoczyna tamowanie krwawienia. Opaska uciskowa powinna być założona mniej więcej 5 cm powyżej miejsca krwawienia i nigdy poniżej łokcia lub kolana, ponieważ w tych miejscach nie umożliwi skutecznego zatamowania krwawienia, ponieważ tętnica nie będzie mogła być dobrze przyciśnięta do kości. Opaskę uciskową najlepiej jest zakładać nieco powyżej połowy uda lub nieco powyżej połowy ramienia. Przed zaciśnięciem opaski konieczne jest jeszcze podłożenie pod nią miękkiego opatrunku, np. ligniny lub gazy. Opaska uciskowa może tamować krwawienie przez około godzinę. Po jej zastosowaniu ratownik medyczny zapisuje na kartce godzinę jej założenia i umieszcza ją w widocznym miejscu przy opatrunku, tak aby zajmujące się dalej rannym służby medyczne wiedziały, ile im jeszcze zostało czasu, żeby skutecznie interweniować.